Serce króla – kanały wody w ręku Pana, zwraca je tam, dokąd sam zechce.
Każdego droga zdaje mu się prawa, lecz Pan osądza serca.
Przestrzeganie prawa i sprawiedliwości lepsze dla Pana niż krwawe ofiary.
Wyniosłe oczy i harde serce – ta lampa występnych jest grzechem.
Zamiary pracowitego prowadzą do zysku, a wszystkich śpieszących się – do straty.
Nabywanie skarbów językiem kłamliwym to słabnący oddech szukających śmierci.
Dusza występnego pragnie zła, bliźni w jego oczach nie znajduje łaski.
Gdy karzą szydercę, mądrzeje naiwny, gdy pouczają mądrego, on wiedzy nabywa.
Sprawiedliwy ma wgląd w dom bezbożnego, sprowadza zło na bezbożnych.
Kto uszy zatyka na krzyk ubogiego, sam będzie wołał, lecz nie otrzyma odpowiedzi.
Księga Psalmów 119(118),1.27.30.34.35.44.
Błogosławieni, których droga nieskalana,
którzy postępują zgodnie z Prawem Pańskim.
Pozwól mi zrozumieć drogę Twych przykazań,
abym rozważał Twoje cuda.
Wybrałem drogę prawdy,
pragnąc Twych wyroków.
Ucz mnie, bym przestrzegał Twego Prawa
i zachowywał je całym sercem.
Prowadź mnie ścieżką Twoich przykazań,
bo radość mi przynoszą.
A Prawa Twego zawsze strzec będę,
po wieki wieków.
Ewangelia wg św. Łukasza 8,19-21.
Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu.
Oznajmiono Mu: «Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą».
Lecz On im odpowiedział: «Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je».
Kim jesteśmy?
» Kim jesteśmy?
Kochamy Boga i staramy się świadczyć o Nim
w naszej codzienności, dojrzeć Jego błysk w szarości dnia powszedniego. Nie wierzymy w lukrowany katolicyzm od święta.
Żyjąc wiarą, włączamy w to życie jak najwcześniej nasze dzieci
Nie pokazujemy im Boga – staramy się, by widzieli Go w nas, nie tylko w murach świątyni (dlatego wyjeżdżamy całymi rodzinami na rekolekcje, by razem z dziećmi modlić się i służyć do Mszy, śpiewać na cale gardło i medytować, przygotowywać różaniec i chodzić po górach, adorować Boga w Najświętszym Sakramencie i grać razem w piłkę).
Świadomie tworzymy nasz parafialny Kościół,
aktywnie uczestnicząc w jego życiu.
Czujemy się odpowiedzialni za naszą wspólnotę
Razem ją tworzymy, razem wybieramy formację, dzielimy się obowiązkami, rozwijamy indywidualne talenty.
Dzielimy się naszym życiem i doświadczeniem
Razem się modlimy i grillujemy, śpiewamy na Mszy św. i tańczymy na balach przebierańców, wspólnie się bawimy i wspieramy w trudnych chwilach, często razem pracujemy i wyjeżdżamy, aby odpocząć.
Jesteśmy... bardzo poszerzoną grupą przyjaciół
Grupą zróżnicowaną, o różnych pasjach i zawodach (są wśród nas nauczyciele i robotnicy, górnicy i lekarze, muzycy i inżynierowie). Jesteśmy grupą, do której każdy wnosi bogactwo swoich przeżyć i myśli.
Staramy się, by w naszym małym Kościele dobrze czuły się...
zarówno duże rodziny, jak i bezdzietne małżeństwa, kawalerowie i wdowy, cholerycy i melancholicy.
Codziennie z rodzinami modlimy się za siebie nawzajem
i za naszego opiekuna – ks. Stanisława Gańczorza.
Część z nas ma oazowe korzenie,
lecz szukamy przykładu wśród Focolarinów, mistyków i świętych.