Bracia: Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli!
Oto ja, Paweł, mówię wam: Jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się na nic nie przyda.
I raz jeszcze oświadczam każdemu człowiekowi, który poddaje się obrzezaniu: jest on zobowiązany zachować wszystkie przepisy Prawa.
Zerwaliście więzy z Chrystusem; wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie; wypadliście z łaski.
My zaś z pomocą Ducha dzięki wierze wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości.
Albowiem w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość.
Księga Psalmów 119(118),41.43.44.45.47.48.
Panie, niech zstąpi na mnie Twoja łaska,
Twoje zbawienie według Twej obietnicy.
Nie odbieraj moim ustom słowa prawdy,
bo ufam Twoim wyrokom.
A Prawa Twego zawsze strzec będę,
po wieki wieków.
I będę kroczył szeroką drogą,
bo szukam Twoich przykazań.
I będę się weselił z Twoich przykazań,
które umiłowałem.
Moje ręce wznoszę ku Twym przykazaniom, które miłuję,
i rozważam Twoje ustawy.
Ewangelia wg św. Łukasza 11,37-41.
Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem.
Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem.
Na to Pan rzekł do niego: «Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości.
Nierozumni! Czyż Stwórca zewnętrznej strony nie uczynił także wnętrza?
Raczej dajcie to, co jest wewnątrz, na jałmużnę, a zaraz wszystko będzie dla was czyste».
Kim jesteśmy?
» Kim jesteśmy?
Kochamy Boga i staramy się świadczyć o Nim
w naszej codzienności, dojrzeć Jego błysk w szarości dnia powszedniego. Nie wierzymy w lukrowany katolicyzm od święta.
Żyjąc wiarą, włączamy w to życie jak najwcześniej nasze dzieci
Nie pokazujemy im Boga – staramy się, by widzieli Go w nas, nie tylko w murach świątyni (dlatego wyjeżdżamy całymi rodzinami na rekolekcje, by razem z dziećmi modlić się i służyć do Mszy, śpiewać na cale gardło i medytować, przygotowywać różaniec i chodzić po górach, adorować Boga w Najświętszym Sakramencie i grać razem w piłkę).
Świadomie tworzymy nasz parafialny Kościół,
aktywnie uczestnicząc w jego życiu.
Czujemy się odpowiedzialni za naszą wspólnotę
Razem ją tworzymy, razem wybieramy formację, dzielimy się obowiązkami, rozwijamy indywidualne talenty.
Dzielimy się naszym życiem i doświadczeniem
Razem się modlimy i grillujemy, śpiewamy na Mszy św. i tańczymy na balach przebierańców, wspólnie się bawimy i wspieramy w trudnych chwilach, często razem pracujemy i wyjeżdżamy, aby odpocząć.
Jesteśmy... bardzo poszerzoną grupą przyjaciół
Grupą zróżnicowaną, o różnych pasjach i zawodach (są wśród nas nauczyciele i robotnicy, górnicy i lekarze, muzycy i inżynierowie). Jesteśmy grupą, do której każdy wnosi bogactwo swoich przeżyć i myśli.
Staramy się, by w naszym małym Kościele dobrze czuły się...
zarówno duże rodziny, jak i bezdzietne małżeństwa, kawalerowie i wdowy, cholerycy i melancholicy.
Codziennie z rodzinami modlimy się za siebie nawzajem
i za naszego opiekuna – ks. Stanisława Gańczorza.
Część z nas ma oazowe korzenie,
lecz szukamy przykładu wśród Focolarinów, mistyków i świętych.